Cena od: 71,00 zł
Zanim zapytacie – tak, to jest czysta robusta. Palona jasno do przelewów. Młodszy Brat stracił głowę dla canephory i będzie próbował także i Was zachęcić. Zerowa kwasowość, wysokie słodycz i body. Marcepany i orzechy, a nawet lekka nuta melona.
Zapytaj o produkt
Masz pytania lub wątpliwości? Skontaktuj się z nami.
Jaką kawę wybrać?
Wypełnij prosty quiz, który pomoże Ci w doborze idealnej kawy!
Staramy się nie trzymać kawy długo na półkach, dlatego jeśli akurat danej kawy nie mamy w magazynie, zamówienie musimy uzupełnić po dniu palenia. Palimy we wtorki i czwartki, kawę pakujemy i rozsyłamy w środy i piątki.
Doskonale rozumiem, że to nie brzmi. Robusta do przelewu? To co najwyżej w poranek noworoczny po długiej nocy, w kawiarni, jeśli ktoś inny zaparzy, a na nas nikt nie spojrzy z oceną w oku. My wiemy, robusta to ta gorsza siostra arabiki, do blendów we włoskim stylu tak, poza tym dziękujemy.
My tymczasem odwracamy sprawę. To jest świetna kawa, a my wchodzimy w świat robusty z otwartą przyłbicą. Doprecyzujmy przy tym – robusta to odmiana, gatunek to canephora. Wchodzimy w świat canephory. Dlaczego to podkreślamy? Bo wszyscy znamy gatunek arabika, ale kojarzymy też wiele różnych odmian tejże, w tym słynną Geshę, zjawiskowe SL28, czy popularnego Yellow Bourbona. Robusta też jest tylko jedną z odmian.
Jeśli chcecie wybrać się z nami w tę podróż, zachęcamy Was do jednej rzeczy – nie porównujcie canephory do arabiki. To są różne ziarna. Tak różne, że dla oceny canpehory opracowano zupełnie inny język sensoryczny. Canephorę warto porównywać z nią samą, szukać skojarzeń w światach ciemnych piw, torfowej whisky. To nie będzie owocowo-kwasowe szaleństwo jak w jasnych arabikach. I nie szkodzi. O to właśnie chodzi. Przynajmniej Młodszemu Bratu, który przekonuje Starszego słowami – „może ja się już przepiłem tymi pysznymi arabikami”?
O samej farmie, kawie i obróbce. Rodzina Quang uprawia robustę od dwóch pokoleń. Od kilkunastu lat zaczęli uprawiać i przetwarzać robustę według standardu specialty, byli więc w tym pionierami. Korzystają z bogatych gleb wulkanicznych prowincji Gia Lai, które sprawiają, że owoce mogą dojrzewać i nabierać słodyczy w optymalnych warunkach. Po zbiorze owoce są sortowane pod kątem niedojrzałych, przejrzałych i zepsutych wiśni. Tak przygotowane owoce trafiają na 144 godziny do tanków fermentacyjnych. Po tym czasie są suszone przez 20 do 25 dni, aż do uzyskania odpowiedniego poziomu wilgotności.

